- abczylaki.pl
- Historie Użytkowników
- Liczne żylaki u informatyka
Liczne żylaki u informatyka
Mam 47 lat i od kilku lat walczę z żylakami. Z tego, co wiem, pojawiły mi się one dość wcześnie. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że na żylaki choruje wiele osób w mojej rodzinie - babcia, mama, wujek, oraz z tym, że dużo siedzę w pracy, pracuję jako informatyk. Od 2 miesięcy moje żylaki bardzo mi dokuczają - są bolesne, czasami pieką. Kilka dni temu zauważyłem, że jedna noga bardziej mi puchnie. Moja mama, która ma podobne zmiany, powiedziała mi, że jej lekarz kardiolog przepisał ostatnio lek na „rozrzedzenie krwi” Acenokumarol czy jakoś tak. Twierdzi, że bardzo jej pomaga. Czy lek ten jest rzeczywiście na żylaki i czy mogę go swobodnie „pożyczać” od mamy?








Szanowny Panie. Lek, o którym Pan pisze, jest rzeczywiście substancją zmniejszającą krzepliwość krwi. Wydawany jest on na receptę w szczególnych wypadkach dla osób z problemami kardiologicznymi, np. migotanie przedsionków, Myślę, że kardiolog przepisał Pana mamie ten lek na względu na zaburzenia rytmu serca, a nie na problemy z żylakami. Proponuję wizytę u chirurga, który podejmie decyzję co do terapii. Przestrzegam przed stosowaniem Acenokumarolu „na własną rękę”.
Dodaj nowy komentarz